Kontakt
+48 883 766 053
kontakt.cbd4you@gmail.com
Czy można zabrać CBD za granicę? Sprawdź, gdzie CBD jest legalne, a gdzie grozi konfiskata lub kłopoty. Praktyczne porady dla podróżujących.

Masz swój ulubiony olejek CBD i nie wyobrażasz sobie wyjazdu bez niego? Chcesz mieć ze sobą coś na stres, sen czy ból w trakcie lotu lub podróży? Zanim wrzucisz go do walizki – sprawdź, czy w ogóle możesz to zrobić legalnie.
W Polsce CBD jest legalne. Ale nie każdy kraj podchodzi do tego tak samo. I choć produkty zawierające kannabidiol nie są narkotykiem – w niektórych miejscach możesz mieć problemy na lotnisku, granicy czy nawet z lokalną policją.
W tym artykule: wszystko, co musisz wiedzieć, zanim wyruszysz z CBD za granicę.
| Kraj | Warunki |
|---|---|
| Niemcy | legalne do 0,2% THC, dobrze jeśli masz opakowanie i certyfikat |
| Czechy | legalne do 1% THC (!), ale lepiej nie przesadzać z ilością |
| Austria | legalne, choć sprzedaż doustna może być ograniczona |
| Holandia | legalne, ale produkty z THC dozwolone tylko w coffee shopach |
| Francja | tylko CBD z izolatu – pełne spektrum z THC może być problemem |
| Hiszpania | legalne, ale tylko jako kosmetyk – użycie wewnętrzne = szara strefa |
🟡 Wniosek: Europa generalnie toleruje CBD, ale…
| Kraj | Powód |
|---|---|
| Zjednoczone Emiraty Arabskie | totalny zakaz – nawet śladowe THC = ryzyko więzienia |
| Singapur | CBD = narkotyk według lokalnego prawa |
| Japonia | tylko 100% izolat bez żadnego THC – bardzo restrykcyjna kontrola |
| Indonezja / Malezja | CBD traktowane jak substancja zakazana – zero tolerancji |
| Rosja | przepisy niejasne, lepiej nie ryzykować |
🔴 Nawet jeśli produkt kupiłeś legalnie w Polsce – w tych krajach może być nielegalny lub traktowany jak narkotyk. A tłumaczenie „to tylko olejek” nic nie da.
W Polsce CBD jest legalne, jeśli zawiera < 0,3% THC i pochodzi z konopi siewnych.
Możesz go:
❗ Unikaj palenia waporyzatora z CBD w miejscach publicznych – wygląda jak e-papieros z THC i może wzbudzić niepotrzebne zainteresowanie.
Podróżuję sporo. CBD biorę na sen i loty. Ale po tym, jak w Niemczech musiałem tłumaczyć, co to za olejek, nigdy już nie zabieram go bez certyfikatu i oryginalnej butelki.
Zdarzyło mi się kupować CBD na miejscu (np. w Czechach) – i to był dobry wybór. Mniej stresu, mniej tłumaczenia, większy spokój.
CBD w podróży to nie żarty. Jeśli chcesz je mieć przy sobie, sprawdź lokalne przepisy, zabierz certyfikaty, nie pakuj nic luzem i zachowaj rozsądek.
Możesz sobie pomóc – ale łatwo też wpakować się w kłopoty. A przecież CBD ma pomagać w relaksie, nie dostarczać dodatkowego stresu.
Treści zawarte w tym artykule mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępują porady lekarskiej. W przypadku jakichkolwiek dolegliwości zdrowotnych należy skonsultować się ze swoim lekarzem lub odpowiednim specjalistą. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikające z samodzielnego stosowania informacji zawartych na stronie.